POMNIK “PAPIEŻA POKOJU” U SIEBIE…A ON SAM NA ZAWSZE Z NAMI…

By November 13, 2011Archives

Brampton, 13.11.2011

Krótki zarys historyczny:

Polonijna wspólnota w Kanadzie musiała pracować długo i ciężko, aby móc cieszyć się radością niewypowiedzianą. Oto bowiem w niedzielę, 13 listopada w Brampton, postawiono ostatni z zaplanowanych na początku milowych kroków – miało miejsce poświęcenie Placu Jana Pawła II przed millennijną świątynią Polonii kanadyjskiej i niespodziewane wcześniej przekazanie relikwii krwi naszego Papieża. Ten potężny i piękny pomnik naszego błogosławionego Rodaka, ufundowany dla Polonii przez byłego wiceprezydenta Tajwanu, Dr Lien Chan i wykonany przez firmę Andrzeja Krawczyka – LP Bronze International, musiał czekać na swój plac 9 lat. Jednak to oczekiwanie nie było bierne i bezowocne.

Jako Polonia w Kanadzie mieliśmy zawsze świadomość szczególnej obecności błogosławionego Papieża pośród nas. To On pomagał nam realizować testament, który przecież od niego otrzymaliśmy w słowach: “uczyńcie to dzieło millennijnym dziełem Polonii kanadyjskiej”. I tak się stało i tak nadal się dzieje, bowiem obok sanktuarium powstają pozostałe elementy tego dzieła: dom seniora, dom rodzinny oraz centrum polskiej kultury.

Do tej szczególnej relacji między Polonią w Kanadzie a Ojcem Świętym, w ogromnej mierze przyczynił się Ksiądz Stanisław Kardynał Dziwisz. Był On zawsze dla nas bramą do Papieża i obdarował nas wieloma pamiątkami po Janie Pawle II, dzisiaj relikwiami drugiej klasy. Nie byłoby w Kanadzie tak wyjątkowego papieskiego miejsca, gdyby nie jego życzliwość i troska o to millennijne sanktuarium.

13 listopada 2011 roku, Ksiądz Kardynał Stanisław przybył do Kanady z misją szczególną. Przekazał Misjonarzom Oblatom pracującym wśród Polonii kanadyjskiej relikwie pierwszej klasy bł. Jana Pawła II, aby w cząstce swojej krwi Papież pozostał tu na zawsze.

W procesji, od miejsca, gdzie przebywał pomnik przez ostatnie 9 lat, do placu Jana Pawła II przed millennijną świątynią, wyruszyło setki wiernych. Niesiony był potężny obraz Jana Pawła II – Papieża Pokoju, Papieża Pielgrzyma. Wierni szli ulicą św. Eugeniusza de Mazenod do świątyni noszącej jego imię, dając świadectwo o Jezusie Chrystusie.

Idąc do Placu Jana Pawła II zatrzymano się przy krótkim odcinku wewnetrznej drogi, którą nazwano „Cardinal Dziwisz St”. Stało się tak, aby pokolenia na zawsze zapamiętały, że Kardynał Stanisław Dziwisz przez wiele lat prowadził lud do Ojca Świętego, a także był bramą i drogą wiodącą do niego. W obecności Ks. Kardynała uroczyście otwarto tę drogę, którą teraz wierni będą kroczyć do Placu Jana Pawła II.
Niepowtarzalne doświadczenie obecności bł. Jana Pawła II:

W czasie procesji i na placu dało się odczuć, że Jan Paweł II błogosławił nam z okna niebieskiego. Była cudowna pogoda; w czasie poświęcenia placu wyszło piekne słońce i wiał ciepły „papieski wiatr”. Przy dźwiękach orkiestry dętej „Polonia Bras” i nieustannie bijących dzwonach na wieży kościoła wierni przybyli do pięknego i starannie przygotowanego Placu Jana Pawlła II. Proboszcz i kustosz millennijnego sanktuarium, O. Adam Filas, OMI, poprosił Ks. Kardynała o poświęcenie placu:

„Eminencjo, Najdostojniejszy Księże Kardynale Kościoła Świętego, Metropolito Kościoła Krakowskiego!!! Stoimy wokół placu Jana Pawła II, aby prosić Cię dostojny gościu o jego poświęcenie. Jak zawsze zapisujesz się w naszym sercu i pamięci złotymi zgłoskami; dzieliłeś z nami nasze niepokoje i trudności w czasie budowy tego dzieła i my dzisiaj dzielimy się z Tobą, Eminencjo, przeogromną radością! Po dwunastu latach naszej wspólnotowej „drogi krzyżowej” pomnik „Papieża Pokoju” staje na placu przed millennijną świątynią Polonii kanadyjskiej. Tak jak ta świątynia swoją architekturą, rozmachem i wielkością krzyczy do świata o wierze tych, którzy ją wznosili, tak ten pomnik „Papieża Pokoju i Papieża Pielgrzyma” będzie przypominał pokoleniom, że wiarę trzeba karmić, talentami służyć a miłością trzeba się dzielić z innymi. Tego przecież uczył nas i nadal uczy bł. Jan Paweł II. Umiłowany Księże Kardynale uproś teraz Bożego błogosławieństwa na to miejsce, aby ono zawsze emanowało świętością największego z rodu Polaków…”.

Po poświęceniu placu, O. Adam Filas, OMI podziękował Ks. Kardynałowi za nieoceniony dar relikwii trzech kropli krwi Jana Pawła II dla sanktuarium w Brampton:

„Witamy Ciebie jak zawsze z wielkim szacunkiem i miłością; dzisiaj w sposób szczególny; po staropolsku witamy Ciebie, KARDYNALE DOBRODZIEJU, bo przybyłeś do nas z nadzwyczajnym darem: jakże cenną relikwią krwi błogosławionego Jana Pawła II, cząstką jego świętości! Tej świętości, której Ty Księże Kardynale byłeś świadkiem przez prawie 40 lat. Czy kilka lat temu mógł ktoś pomarzyć o takiej łasce i takim wyróżnieniu dla naszego sanktuarium? Po ołtarzu, gdzie sprawuje się Eucharystia; tabernakulum, gdzie pozostaje z nami żywy i prawdziwy Chrystus, cudownej figurze Matki Bożej Ludźmierskiej – relikwie naszych świętych patronów są dla nas najwartościowsze i najdroższe! Od dzisiaj bł. Papież Jan Paweł II pozostanie w swojej relikwii pośród nas! Jego ewangeliczne życie będzie dla nas wzorem i zobowiązaniem! Księże Kardynale uroczyście obiecujemy regularnie modlić się o kanonizacje błogosławionego Jana Pawła II i żeby może Błogosławiony wybrał kogoś z Brampton, kogoś kto jest w stanie po ludzku beznadziejnym; żeby za Jego wstawiennictwem u Boga – dokonał się cud potrzebny do kanonizacji”.
Po uroczystym przekazaniu i wniesieniu relikwii do bramptońskiego sanktuarium, O. Adam Filas, OMI – proboszcz parafii i kustosz relikwii, raz jeszcze przywitał zaproszonych gości i wszystkich zgromadzonych:

„Eminencjo! A to Polska właśnie! To jest najprawdziwsza Polonia. Pamiętamy, że „tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem”! Trwamy jak Matka Najświętsza pod Chrystusowym Krzyżem.
Moja umiłowana wspólnoto bramptońska i równie umiłowani Rodacy z całej Połnocnej Ameryki i z Polski. Czujecie jak działa Boża Opatrzność??!! Jak Bóg niósł Was na swoich rękach, po krętych niekiedy drogach i bezdrożach do „Ziemi Obiecanej”. Kanada przygarnęła, pomogła, dała szanse: Z Bożą pomocą wykorzystaliście ją. POTRAFICIE BYĆ BOGU WDZIECZNI; to jest cnota będąca odpowiedzią za otrzymane dobro, tym bardziej, że jest się ustawicznie obdarowywanym. To wspaniale sanktuarium jest wyrazem waszej wdzięczności, ofiarności i pobożności, bo budowane jest ku chwale Bożej i czci Matki Najświętszej! W przyszłości powiedzą z podziwem jak bardzo musieliście kochać Boga, skoro zdobyliście się na tak wielkie dzieło! Błogosławić was będą wszystkie pokolenia! Amen. Niech się tak stanie!”

Z homilii Ks. Stanisława Kardynała Dziwisza w Brampton:

„Trzy i pół roku temu, podczas Parady Jana Pawła II i na początku budowy tej jakże pięknej, millennijnej świątyni Polonii kanadyjskiej, dziękowałem wam za miłość i życzliwość, jaką otaczaliście zawsze Ojca Świętego Jana Pawła II. Ojciec Święty tę miłość odwzajemniał. Potwierdzał ją wielekroć, zwłaszcza stałą pamięcią w modlitwie, a także znaczącymi gestami. Podczas pobytu na Podhalu, w czerwcu 1997 roku, poświęcił dla was kopię figury Matki Bożej Ludźmierskiej. Ona miała wam towarzyszyć na nowej ziemi, w której rozpoczęliście nowy rozdział życia. A rok później poświęcił kamień węgielny pod mury tej świątyni. W ten sposób Jan Paweł II wpisał się na stałe w życie waszej wspólnoty, dla której kościół pod wezwaniem św. Eugeniusza de Mazenod, założyciela Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej oraz sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej stanowi bardzo ważny punkt odniesienia…

…My wszyscy wezwani jesteśmy do świętości, czyli do życia w Bogu. W urzeczywistnianiu tego najważniejszego projektu nie jesteśmy sami. Nie pielgrzymujemy sami do celu. Należymy do wspólnoty Kościoła. Dziś często pewne środowiska kontestują Kościół, również na polskiej ziemi. Wysuwa się hasła w stylu: Chrystus – tak, Kościół nie. A przecież nie ma Chrystusa bez Kościoła. Nikt nie zbawia się sam. Zbawiamy się w Kościele. Kościół jest grzeszny z powodu grzeszności swoich dzieci, ale jest równocześnie i przede wszystkim święty dzięki świętości swego Założyciela. W Kościele sprawują się święte tajemnice, a zwłaszcza tajemnica Eucharystii i pozostałych sakramentów. Wszyscy jesteśmy wezwani, by dzięki naszemu świadectwu Kościół ukazywał swoje prawdziwe i święte oblicze tym, którzy jeszcze nie znają Chrystusa lub znają Go w niedostatecznym stopniu…

…Dziś dziękujemy Bogu za przynależność do świętego Kościoła. Dziękujemy także za widzialny kościół – za waszą świątynię, która w tym roku została konsekrowana, czyli oddana na wyłączną własność Bogu. Niech będzie ona miejscem waszego stałego spotykania się z Jezusem, który jako jedyny ma słowa życia wiecznego. Niech w tych spotkaniach pomaga wam Matka Boża Ludźmierska. Niech pomaga wam relikwia krwi i duchowa obecność błogosławionego Jan Pawła II. Nie lękajcie się! Podobnie jak on, odważnie otwórzcie Chrystusowi na oścież wasze serca. Amen”.

Opracował O. Mieczysław Burdzy, OMI

© 2017 St. Eugene de Mazenod Parish.